Humor stomatologiczny

Published in

Przychodzi pacjent do stomatologa:
-Panie Doktorze mam takie żółte zęby, co by mi Pan doradził ?
-Brązowy krawat.
Facet spotyka strasznie uśmiechniętego znajomegoCzemu Ty taki uśmiechnięty?-a wracam właśnie od dentysty-co ?????-no :) nie ma go i nie będzie przez tydzień :))))) !!!!
W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, któranie może rozmawiać.Kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:- Halo... Kto mówi?- Jak to, kto mówi?! MĄŻ!- Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
Przychodzi Rosjanin do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote koronki, w końcu nie wytrzymał:- Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?- Chciałbym alarm założyć.
Ma pani bardzo ładne zęby- zwraca się dentysta do pacjentki-Tak? To po mamie.-A pasowały?
Kolega pyta się przyjaciela o dobrego dentystę, a ten mu odpowiada: – Znam świetnego, ale jest Anglikiem. – Nie szkodzi, poradzę sobie. Idzie do tego dentysty na wizytę, siada na fotelu i pokazuje mu mówiąc: – Tu! Stomatolog usunął mu dwa zęby. Następnego dnia panowie znowu się spotykają i pierwszy żali się: – Jakiś głupawy ten twój dentysta-Anglik. Ja mu dokładnie pokazuję, który ząb mnie boli, mówię mu nawet ‘Tu!’, a on natychmiast wyrywa mi dwa zęby! Nawet nie zdążyłem mu wyjaśnić! – To ty jesteś idiota. ‘Two’ po angielsku znaczy dwa. Dlatego wyrwał ci dwa zęby! – Acha! Następnym razem będę mądrzejszy. Przychodzi na kolejną wizytę do Anglika, siada w fotelu i z uśmiechem mówi: – Ten!